Kozi Wierch zimą – czego się spodziewać na szlaku?

Kozi Wierch zimą przyciąga wielu turystów, którzy chcą zmierzyć się z zimowymi warunkami w Tatrach Wysokich. Szczyt wznosi się na 2291 m n.p.m., jako ciekawostkę dodam, że Kozi Wierch to najwyższy szczyt w całości znajdujący się na terytorium Polski. Smaczku dodaje fakt, że Kozi Wierch znajduje się na szlaku “Orla Perć”, chodź zimowy wariant wejścia na szczyt ma z Orlą Percią bardzo mało wspólnego.

Kozi Wierch zimą - zachód słońca
Kozi Wierch zimą – zachód słońca

W zimowych warunkach na szczycie Koziego Wierchu stanąłem blisko dziesięć razy. Każde z wejść było inne o tych łatwych już dawno zapomniałem o tych trudnych będę pamiętał jeszcze długo. Poniższy wpis jest oparty o moje doświadczenia zdobyte na zboczach Koziego Wierchu. Wpis ma na celu przedstawienie trudności, które możecie spotkać na szlaku i wskazówki jak sobie z nimi poradzić.

Kozi Wierch – popularny cel zimowych wędrówek w Tatrach

Skąd tak duża popularność Koziego Wierchu w okresie zimowym? Moim zdaniem jest kilka czynników, po pierwsze to wysokość i dostępność szczytu, konkurencją w tej kategorii jest tylko Świnica. Po drugie to Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, które jest często punktem startu lub swojego rodzaju supportem. Po trzecie to małe przewyższenie jeżeli startujemy właśnie z Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Popularność szczytu nie oznacza, że wszyscy którzy zdecydują się na jego zdobycie osiągają cel. W Tatrach pogoda decyduje o tym, czy da się wejść na szczyt i czy jest to bezpieczne. Ja dokładnie siedem dni temu odpuściłem zdobycie szczytu i z tego co mi wiadomo tego dnia nikt na nim nie stanął. Powodem była bardzo duża warstwa świeżego śniegu, niezwiązanego śniegu. Poruszanie się po zboczach kosztowało mnie bardzo dużo energii, ale o tym poniżej.

Spis treści

Kozi Wierch zimą – opis szlaku

Wejście na Kozi Wierch można podzielić na dwa etapy. Pierwszy etap to odcinek Palenica Białczańska – Dolina Pięciu Stawów Polskich. Jako, że nie lubię dublować informacji na stronie odsyłam do wyczerpującego wpisu odnośnie tego etapu wędrówki: Dolina Pięciu Stawów Polskich zimą. Drugi etap to wędrówka od schroniska na szczyt Koziego Wierchu i tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa.

Ślad z aplikacji Garmin
Ślad z aplikacji Garmin 2

Jak widać ma zrzutach ekranu powyżej, zimowy szlak na Kozi Wierch nie ma nic wspólnego z tym letnim. Wariantów wejścia jest tyle ile pomysłów a wszystko zależy od panujących na szlaku warunków. Zrzut po lewej stronie po początek kwietnia. Zdecydowałem się na podejście żlebem, śnieg a nawet lód był niesamowicie twardy i można było iść w idealnie prostą linią wprost do grani.

Zrzut po prawej to luty, wtedy było sporo śniegu, świeżego, kopnego i bardzo dużo ludzi na podejściu. Szlak był wytyczony po prawej stronie od żlebu i w tych warunkach to była najlepsza opcja. O tym którędy prowadzi szlak decyduje pierwsza grupa na szlaku, wszystkie kolejne osoby najczęściej wybierają przedeptaną ścieżkę, niekoniecznie najlepszą i najbezpieczniejszą.

Kozi Wierch – warunki na szlaku

Każdy zimowy dzień w Tatrach to inne warunki na szlakach. Poniżej przedstawię trzy skrajne możliwości z którymi możecie się spotkać podczas zimowej wędrówki.

Kozi Wierch – lodowe podejście

Twardy zbity śnieg, gdzieniegdzie wręcz lodowe twarde stopnie. To idealne warunki do wędrówki, pod warunkiem, że nie przeszkadzają Ci raki na nogach. Wejście w takich warunkach nie różni się wiele od wejścia w okresie letnim. Śnieg jest twardy, są wręcz wydeptane stopnie, pomimo stromizny nic nie wyjeżdża spod nóg. Takie warunki można zastać raczej pod koniec sezonu, gdy słonce dłużej operuje na zboczach szczytu roztapiając śnieg a nocne przymrozki zamieniają go w twarde podłoże.

Kozi Wierch zimą - inwersja
Kozi Wierch – inwersja

Z jednej strony to najlepsze warunki do wędrówki, z drugiej zaś spore ryzyko. W takich warunkach łatwo o poślizgnięcie a duża ilość twardego śniegu i lodu daje możliwość szybkiego i niekontrolowanego zjazdu. W tych warunkach warto mieć w dłoni czekan i umieć go użyć nie tylko do podpierania ale również hamowania. To idealne warunki do wędrówki żlebem.

Kozi Wierch – śnieg na podejściu

Myślę tutaj o dużej ilości świeżego, niezwiązanego śniegu (powyżej 50 cm). Takie warunki zastaniecie jeżeli wasze wyjście poprzedza kilkudniowy opad śniegu i brak słońca. To ciężkie warunki do wędrówki, każdy metr wymaga wysiłku, przecierania szlaku. Takie warunki to również zagrożenie lawinowe, szczególnie niebezpieczna jest wspinaczka żlebem, ponieważ tutaj depozyt śniegu jest największy.

Jeśli Twój wypad w góry przypadł właśnie na takie warunki należy się poważnie zastanowić. Wyjście w takich warunkach do duże ryzyko dla każdego. Szczególnie dla “świeżaków”, którzy nie potrafią samodzielnie ocenić warunków a tym samym omijać niebezpiecznych miejsc na szlaku.

Zimowe warunki na Kozim Wierchu

Czyli dzień jak co dzień, bez skrajności. Wówczas na szlaku spotkacie zbity śnieg, który nie wymaga torowania szlaku, nie zapadacie się głębiej niż do wysokości zimowego buta. Warunki są wówczas względnie bezpieczne, ponieważ cienka warstwa śniegu jest w stanie wyhamować ewentualne poślizgnięcie. Mała ilość śniegu i twarde podłoże pozwalają na sprawną wędrówkę.

Jednym słowem to optymalne warunki dla osób, które rozpoczynają zimową przygodę z Tatrami. Pośrednie warunki śniegowe pozwalają na w miarę łatwe i bezpieczne wejście na szczyt Koziego Wierchu. Ciężko mi określić czy lepiej będzie żlebem, czy też po lewej lub prawej jego stronie. Jednym słowem trzeba się zdać na osoby które wyszły na szlak jako pierwsze.

Wpływ pogody na bezpieczeństwo w zimowych Tatrach

Plusem zimowej pogody w Tatrach jest jej stabilność i większa sprawdzalność. Ewenementem są nagłe burze, które są dość powszechne w okresie letnim. W takim razie co może nam utrudnić dodarcie na szczyt Koziego Wierchu?

W drodze na Kozi Wierch
W drodze na Kozi Wierch

Najtrudniejsze warunki na szlaku jakie możemy spotkać podczas wędrówki to intensywny opad śniegu połączony z silnym wiatrem. Intensywny opad śniegu sam w sobie jest problematyczny, po pierwsze ze względu na komfort termiczny (możliwe przemoczenie), ale przede wszystkim ze względu na zasypane ślady i widoczność. Jeżeli dodamy do tego silny wiatr, który zawiewa wytyczony szlak musimy zdać się tylko na siebie wytyczając linię wędrówki, zarówno podczas podejścia jak i zejścia.

To zdecydowanie najgorsze warunki atmosferyczne do wędrówki. Taka pogoda wymaga znajomości góry, ponieważ łatwo zboczyć w trudny teren. Odradzam wędrówki w taką pogodę, szczególnie dla osób, które rozpoczynają zimową przygodę z Tatrami jak i z Kozim Wierchem. Równie niekorzystne są oba zjawiska występujące pojedynczo. Zawsze to trochę łatwiej niż walka z duetem zjawisk, nie mniej jednak utrudnienia występują tylko, że w mniejszym stopniu.

Obecna sytuacja lawinowa w Tatrach

Konsekwencją zjawisk atmosferycznych jest sytuacja lawinowa. Czuję się w obowiązku poruszyć ten temat i wskazać miejsce gdzie można sprawdzić aktualne zagrożenie lawinowe https://lawiny.topr.pl/. Co prawda, zbocza Koziego Wierchu nie są często nękane lawinami, jednak uważam, że wędrówka w tym terenie powyżej lawinowej III jest sporym ryzykiem.

Kozi Wierch zimą – najlepsza pora wyjścia na szlak

Im wcześniej tym lepiej. Po pierwsze, dzień w zimie jest krótki to sprawia, że późne wyjście będzie skutkowało powrotem po zachodzie słońca. A jak powszechnie wiadomo gdy zajdzie słońce to jest ciemno i zimno.

Kozi Wierch zimą - mostek na szlaku
Mostek w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

Druga, równie istotna kwestia to warunki na zboczach. Dotyczy to pięknej słonecznej pogody. Południowe zbocza Koziego Wierchu są intensywnie ogrzewane promieniami słonecznymi. W godzinach porannych podejście jest twarde i stabilne. Jednak czym dłużej słońce operuje na zboczach góry tym stabilny śnieg zamienia się w mokrą, sypką breję, która utrudnia wędrówkę na szczyt. Zejście w dół w takich warunkach również jest problematyczne, ponieważ z każdym krokiem osuwamy się w dół.

Sprzęt zimowy na Kozi Wierch – co zabrać

Komfort cieplny to kwestia indywidualna każdego z nas. Dlatego nie będę pisał o tym ile warstw i jaka kurtka, wspomnę tylko o mojej zasadzie, której przestrzegam chodź wcale nie jest to takie proste:

Lepiej niż jest trochę za zimno, niż trochę za ciepło

Najgorsze co może nam się zdarzyć podczas zimowej wędrówki, to się zagotować na podejściu a o to bardzo łatwo podchodząc pod Kozi Wierch. Przegrzanie idzie w parze ze spoceniem a jak wiadomo wilgoć w nadmiernej ilości to strata termiki naszych ubrać. Więc, może być bardzo zimno na szczycie gdy będziemy chcieli chwilę odpocząć, jak i podczas zejścia. Nasz organizm nie będzie wytwarzał tyle ciepła co podczas podejścia.

Mój sposób na działanie sobie z termiką to regulacja tempa podejścia a w skrajnych przypadkach pozbycie się warstw ubioru. Wydaje się to nierealne, aby poruszać się w zimie bez kurtki w Tatrach, ale przy tak stromym podejściu i słońcu jest to rozsądne, przyjemne i absolutnie nie ma dyskomfortu termicznego.

Kozi Wierch zimą – raki czy raczki

Tutaj absolutnie nie ma dyskusji, w grę wchodzą tylko raki. Tak strome podejście wymaga użycia przednich zębów raków a na zejściu będą potrzebne tylne zęby. Da się wejść i raczkach i bez raczków, tylko pytanie, czy warto. Po pierwsze kładziesz na szali swoje zdrowie i życie, po drugie narażasz się na duży dyskomfort podczas wejścia. Podejście jak i zejście bez raków jest bardzo nieprzyjemne. Nachylenie stoku jest tak duże, że wędrówka pod górę bez zębów raków jest bardzo problematyczna.

Raki
Raczki

Kijki trekkingowe czy czekan?

Wybierając się w zimowe Tatry mam i kijki i czekan. Decyzję o tym z czego korzystam podejmuje na podstawie panujących warunków. Jeżeli jest dużo śniegu i nie ma ryzyka zjechania po lodowym zboczu do podstawy podejścia to używam kijków. Jest mi wygodniej, skracam sobie kijki na oczekiwanej długości. Dzięki temu mogę korzystać z dwóch podpór wędrując do góry. Schodząc w dół, wydłużam kijki i też komfortowo pokonuję zejście.

Czekan używam w sytuacjach jeśli jest twardy śnieg i jest bardzo ślisko. Po pierwsze łatwiej jest wbić czekan w ubity śnieg a po drugie i może ważniejsze mam narzędzie do ewentualnego wyhamowania zjazdu. W bardzo stromym terenie, np. (Zimowe zejście z Szpiglasowej Przełęczy do Moka), korzystam z czekana i jednego kijka, taki mikst, który cały czas daje komfort podparcia i asekuracji.

Kozi Wierch – jak planować wyprawę?

Po pierwsze w oparciu o prognozy pogody. Wiesz już jakie warunki mogą Cię zastać na szlaku i co jest największym problemem. Wyprawę zaplanuj z krótkim wyprzedzeniem, wtedy prognozy są najbardziej wiarygodne. Wybierz termin kiedy prognozy są słoneczne i mroźne. Wybierz weekend, wtedy na szlakach jest sporo ludzi a szlaki są najbardziej wydeptane i wygodne do wędrówki.

Dolina Pięciu Stawów Zimą.
Schronisko w D5SP

Kontroluj swoją termikę podczas podejścia, jeśli czujesz, że jest Ci gorąco zwolnij. Jeśli dalej nie pomaga zrzuć jedną warstwę ubrania. Miej na nogach raki, to nie tylko bezpieczeństwo ale i komfort. Rozpocznij wędrówkę odpowiednio wcześnie, zastaniesz fajny twardy śnieg i wrócisz i wrócisz zanim zajdzie słońce. Na koniec sprawdź zagrożenie lawinowe, powyżej II lawinowej nie ma sensu ryzykować zdrowia i życia.

Wspólna kawa

Cieszę się, że dotarłeś do końca wpisu. Mam nadzieję, że znalazłeś odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Poniżej baner do witryny buycoffee.to/fotozgor za pośrednictwem której możesz wesprzeć moją pasję i twórczość.

PS. Zachęcam do zapisania się do Newesletter.

PS. Będę wdzięczny za komentarz pod wpisem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *