Połonina Wetlińska – Bieszczady w pełnej krasie

Połonina Wetlińska zachwyca widokami i przyciąga turystów o każdej porze roku. Wędrując grzbietem Połoniny Wetlińskiej można poczuć prawdziwą magię Bieszczad. Znajdziecie tutaj wszystko z czego słyną Bieszczady: ciszę, przestrzeń i bliskość natury. Idealne miejsce na wędrówkę zarówno samemu jak i z całą rodziną.

Połonina Wetlińska - Osadzki Wierch

Poniżej znajdziesz informacje dotyczące Połoniny Wetlińskiej. W poniższym wpisie znajdziesz propozycję szlaków, sugerowane miejsca parkingowe, opis głównych atrakcji i najlepsze punkty widokowe. Wpis uzupełniłem zdjęciami, które udało mi się popełnić na grzbiecie Połoniny Wetlińskiej. Kilka z nich jest przygotowana do wydruku i znajdziecie je po kliknięciu w link pod zdjęciem

Spis treści

Połonina Wetlińska – położenie i topografia

Połonina Wetlińska leży w Bieszczadach Zachodnich, w południowo-wschodniej Polsce na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jej grzbiet rozciąga się z południowego zachodu na północny wschód, osiągając maksymalną wysokość 1255 m n.p.m. szczyt Roh.

Połonina Wetlińska jest długim rozległym pasmem o długości około 8 km. Charakteryzuje się łagodnym i falującym grzbietem. Czerwony szlak prowadzi wzdłuż Połoniny Wetlińskiej. Wędrując nim wejdziemy na takie szczyty jak Smerek (idealny na zachód słońca), Osadzki Wierch czy Hasiakowa Skała (Chatka Puchatka)

Połonina Wetlińska rozciąga się pomiędzy miejscowościami: (patrząc od zachodu): Smerek, Wetlina, Brzegi Górne. Każda z tych miejscowości to idealny punkt wypadowy do wędrówek po Połoninie Wetlińskiej. Więcej propozycji szlaków znajdziesz poniżej.

Połonina Wetlińska – kiedy?

Nie ma złej pory na Bieszczady, ale za to są terminy w których Bieszczady zachwycają swoimi kolorami.

Wiosna w Bieszczadach – eksplozja soczystej zieleni

Warto mieć świadomość, że wiosna dociera na połoniny nieco później niż w doliny. Aby być świadkiem budzącej się do życia przyrody warto tutaj być na od połowy czerwca do końca lipca. W tym terminie zobaczycie naprawdę zielone połoniny.

Jesień w Bieszczadach – feeria barw jesieni

Najpiękniejsze kolory to październik i pierwsza połowa listopada. Optymalnie jest wstrzelić się w termin pięknych kolorowych liści. Jednak to ruchome „święto” dla oka i co roku wypada w innym terminie. Trochę więcej informacji odnośnie jesieni w Bieszczadach znajdziesz w tym wpisie:

https://fotozgor.pl/jesien-w-bieszczadach/

Zima w Bieszczadach – białe połoniny

„Kiedyś to były zimy” – jak to pewnie i Wam mówiły Wasze babcie. Jeszcze kilka lat temu śnieg w górach w zimie to był standard. Aktualnie pogoda nie jest tak łaskawa i trzeba się w strzelić w termin aby zobaczyć białe połoniny. Optymalnie jest śledzić prognozy pogody i zdjęcia w socialmediach.

Połonina Wetlińska – szlaki

Siatka w szlaków turystycznych jest gęsta. Na połoninę można dostać się z miejscowości usianych na Południu jak i rzadziej uczęszczanych szlaków wiodących z północy. Mnogość różnych możliwości nie pozwala opisać wszystkich z nich. Poniżej najpopularniejsze propozycję na wędrówkę z dołączoną mapą.

Połonina Wetlińska – czerwonym szlakiem (Smerek – Brzegi Górne).

Opcja dla sprawnych piechurów. Co prawda 14 km to nie jest jakiś olbrzymi dystans ale samo wejście na Połoninę może dać w kość. Osobiście nie polecam dla rodzin z małymi dzieciakami, ponieważ 5 godzin na szlaku może umęczyć dzieciaka. Na szlaku nie ma żadnych trudności ani sztucznych ułatwień.

Jako początek szlaku wyznaczyłem punkt w którym schodzimy z asfaltowej drogi biegnącej z miejscowości Smerek a jako koniec parking w Brzegach Górnych. Trasa jest oczywiście dwukierunkowa, chodź moim zdaniem kierunek na wschód jest lepszy. Lepszy, ze względu na powrót do początku szlaku, jeżeli posiadacie samochód. W Brzegach Górnych łatwo „złapać BUS” ponieważ to jedno z popularniejszych zejść ze szlaku.

Początek wędrówki to wspinaczka cudownym lasem liściastym, kręty szlak prowadzi cały czas do góry. Na stromych odcinkach spotykamy ułatwienia w postaci schodów. Po około 2 godzinach wędrówki wychodzimy na połoninę, czyli nad linię lasu. Gdy już pokonacie strome podejście pod Smerek nadchodzi czas na podziwianie widoków.

Połonina Caryńska

Jak widać na profilu wysokościowych wszystko co trudne już za Wami. Teraz zejście do Przełęczy Orłowicza. Następnie wędrówka w kierunku malowniczego Osadzkiego Wierchu. Tutaj na chwilę schodzimy z otwartego szlaku aby podążać wąską ścieżką wśród drzew. Za około 30minut będziecie na Osadzkim Wierchu, po lewej stronie szczyt Roh 1255 najwyższy szczyt Połoniny Wetlińskiej. Na wprost zobaczycie Hasiakową Skałę czyli Chatkę Puchatka.

Kolejny etap wędrówki to zejście do Brzegów Górnych. Do parkingu zostało 2,5 km zejścia w dół, czasami bywa stromo i trzeba korzystać z poręczy która ułatwia zejście w dół szczególnie po opadach deszczu czy też śniegu bywa tutaj dość ślisko.

Na dole pozostaje Wam zorganizowanie powrotu na początek szlaku. Jeżeli podróżujecie w większej grupie lub macie do dyspozycji dwa samochody można rozważyć pozostawienie jednego samochodu w brzegach Górnych.

Chatka Puchatka – propozycja dla rodzin z dziećmi

Poniżej dwie propozycje krótkiej wycieczki do Chatki Puchatka, która to znajduje się na grzbiecie Połoniny Wetlińskiej. Obie propozycje to 2,5 km wędrówki. Jednak opcja startu z Przełęczy Wyżnej to prawie 150 metrów mniej przewyższeń. Sam szlak z Przełęczy Wyżnej jest o wiele łatwiejszy dla małych dzieci.

Dorzucę jednak kamyczek do tej skalnej krainy. Zważając na fakt, że temat znam z autopsji szlak z Przełęczy Wyżnej może być nudniejszy. Szlak prowadzący od Brzegów Górnych jest bardziej „dynamiczny” jest barierka, są schody, jest stromo, żywiołowe dzieciaki mogą mieć większą frajdę z wycieczki.

Wybór jednej z dwóch opcji zależy od warunków na szlaku. Wędrówka po opadach z Brzegów Górnych może być okraszona błotnymi kąpielami Waszych pociech, jest stromo o bywa ślisko. Jako rozszerzenie wycieczki proponuję zdobycie Osadzkiego Wierchu. To raptem dwa kilometry praktycznie po płaskim terenie i krótkie podejście pod samym szczytem. Osadzki Wierch to dobry punkt widokowy na Bieszczady.

Bieszczady Smerek – najlepsze zachody słońca w Bieszczadach

Szczyt Smerek to jedno z najlepszych miejsc w całych Bieszczadach na podziwianie i fotografowanie zachodów słońca. Wejście na szczyt z Wetliny jak i spod miejscowości Smerek sprawnemu piechurowi zajmie około 1 h 30minut, zejście na dół to niespełna godzina. Daje to więc możliwości wejścia na szczyt i szybkiego zejścia nie naruszając regulaminu Bieszczadzkiego Parku Narodowego, który zabrania wędrówek po zachodzie słońca.

Rozwodząc się nad tematem opuszczenia terenu parku (przed zachodem słońca) warto wspomnieć, że teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego (zaczyna/kończy) się przy kasach BdPN (szlak z Wetliny), czyli 3 km od szczytu. A schodząc w czerwonym szlakiem w kierunku miejscowości Smerek tylko 2 kilometry od szczytu, czyli 20 minutek szybkim tempem.

Połonina Wetlińska - szczyt Smerek - zachód słońca
Połonina Wetlińska – szczyt Smerek – zachód Słońca

Czy zachód słońca na szczycie Smerek może być legalny? Jak widać da się zobaczyć zachodzące słońce i jednocześnie na naruszyć regulaminu. Jedyne co trzeba zrobić to odpuścić ostatnie 20 minut spektaklu i szybko ruszyć czerwonym szlakiem w dół. PS. Najlepsze zdjęcia i tak wychodzą wcześniej. Mam nadzieje, że pokazałem Wam możliwość cudownego zachodu słońca w cudownym miejscu.

Połonina Wetlińska – mniej znane szlaki

Powyżej po krótce przedstawiłem te najpopularniejsze szlaki. Szczerze przyznam, że o tych mniej znanych dowiedziałem się podczas tworzenia materiału na ten wpis. Nie ukrywam, że sam nie przeszedłem tych szlaków, dlatego też nie będę się wypowiadał na ich temat a jedynie wrzucę Wam mapki z propozycją.

Pierwsza propozycja to czarny szlak prowadzący z miejscowości Dołżyca. Druga opcja to szlak żółty z Zatwarnicy przez Przełęcz Orłowicza.

Połonina Wetlińska – wyjścia na szlak – parkingi

Niestety lub też stety, Bieszczady z roku na rok oferują coraz szerszą ofertę turystyczną. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest między innymi dostępność miejsc parkingowych. Praktycznie przy każdym wejściu na szlak mamy dostępny parking, gdzie możemy zaparkować samochód na czas wędrówki.

Mam wrażenie, że władze BdPN jako wzór do naśladowania postawiły sobie włodarzy TPN. Tym samym z roku na rok ceny parkingów rosną i w sezonie zbliżają się do cen z Podhala. Jednym słowem „płać i płacz”. Skoro jednak nie mamy na to wpływu i nie mamy też wyjścia trzeba zaakceptować warunki gry. Czasy gdy Bieszczady były dziką krainą już minęły, teraz stoją otworem na turystów a to kosztuje.

Lista parkingów wraz z „pinezkami”, od zachodu czyli od wejścia na czerwony szlak na Smerek.

  • Kalnica – Czerwony szlak na Smerek – PROWADŹ
  • Wetlina – Żółty Szlak na Przełęcz Orłowicza – PROWADŹ
  • Brzegi Górne – Przełęcz Wyżna – żółty szlak do Chatki Puchatka – PROWADŹ
  • Brzegi Górne – czerwony szlak do Chatki Puchatka – PROWADŹ

Połonina Wetlińska – noclegi, sklepy baza gastronomiczna

Najlepszy punkt wypadowy to zdecydowanie Wetlina. Po pierwsze wszędzie blisko a po drugie najłatwiej wrócić do Wetliny, ponieważ to zdecydowanie większa miejscowość niż Smerek. Nie będę proponował miejsc noclegowych, ze względu na to, że jest ich naprawdę sporo a ja osobiście rzadko korzystam z tego typu przybytków.

Jedyna miejscówka którą znam w tym rejonie to „Przystanek Smerek”, klimatyczne miejsce dla ludzi gór z dość głośną muzyką i dobrym jedzeniem.

Baza gastronomiczna i sklepy to również Wetlina. Z zaopatrzeniem nie ma problemów, ponieważ sklep w Centrum jest czynny cały rok. Trochę inaczej ma się sprawa z Gastronomią w okresie zimowym. Zimowe Bieszczady są puste i nie ma się co dziwić, że większość knajp jest zamkniętych w tym okresie. PS. Bywa, że mniejsze parkingi są również nie obsługiwane w okresie zimowym.

Bieszczady – transport

W tym aspekcie również spore podobieństwo do Podhala. Mianowicie, w wysokim sezonie można przebierać spośród ofert prywatnych przewoźników, wręcz czekają przy zejściach ze szlaków. W niskim sezonie, trzeba mieć trochę szczęścia a ceny za przejazd wyższe, ponieważ busy nie są pełne a bilans firmy musi się zgadzać.

Jeżeli poruszasz się samodzielnie lub też w dwu osobowym składzie warto spróbować starszej od węgla metody transportu czyli autostopu. Bieszczady to rejon w którym ludzie widzą Twój palec podniesiony do góry i istnieje spora szansa, że ktoś Cię zabierze.

Połonina Wetlińska – trzy słowa na koniec

Bieszczady to malownicza kraina, może nie tak dzika jak kiedyś lecz wciąż ma w sobie to coś. Połoniny to wizytówka Bieszczad i właśnie dla widoków z połonin co roku turyści zaglądają w ten odległy zakątek Polski.

Szlaki turystyczne w Bieszczadach nie są wymagające i są dla każdego. Podczas planowania wędrówki warto zadbać o kompletny ekwipunek, mapę lub aplikację. Dodam, że na Połoninie Wetlińskiej nie łapiemy zasięgu z Ukrainy, więc nie ma ryzyka przywiezienia dużego rachunku za transfer danych z Ukrainy.

Przed wyjściem na szlak warto sprawdzić prognozę pogody. Bieszczady to nie wysokie góry, jednak załamanie pogody nawet tutaj może przysporzyć sporo trudności, tym bardziej jeśli na szlak wyruszanie ze swoimi pociechami.

Wspólna kawa – dziękuję

Dziękuje, ze dotarłeś do końca. Mam nadzieję, że znalazłeś to czego szukałeś i już zaplanowałeś wyjazd w Bieszczady. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz pod postem szczery komentarz (pomoże mi to dotrzeć do większej ilości osób). Nie mam również nic przeciwko jeśli udostępnisz ten wpis i podzielisz się nim ze swoimi znajomymi.

Co do wspólnej kawy, tej wirtualnej kawy, zostawiam link do profilu buycofee.to gdzie możesz wesprzeć moją twórczość tą blogową jak i fotograficzną. Jak zauważyłeś jeśli już dzielę się jakąś wiedzą to wiem o czym piszę a to dlatego, że opisuję miejsca w których byłem. Poniżej również podliknowany baner.

Wspólna Kawa Baner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *